Dlaczego powstała FINOA i dlaczego warto nas poznać.
Prawie każda poważna decyzja finansowa ma swoją historię. Przedsiębiorca widzi szansę na rozwój firmy, ale brakuje mu kapitału. Rodzina znalazła dom, w którym chce zamieszkać, i zastanawia się, jak bezpiecznie sfinansować zakup. Rolnik planuje inwestycję, choć jego dochody nie mieszczą się w bankowych tabelkach. Ktoś inny spłaca kilka kredytów naraz i coraz częściej myśli, że dałoby się to poukładać rozsądniej. Te sytuacje mają ze sobą niewiele wspólnego, poza tym, że za każdą stoi konkretny cel. Żeby decyzja o finansowaniu była dobra, potrzebna jest wiedza, uczciwa analiza i odpowiedzialność po obu stronach stołu. Od tego wyszliśmy, zakładając FINOA.
Najpierw rozmowa …
Ofert kredytowych jest dziś mnóstwo i znalezienie jakiejkolwiek zajmuje kilka minut. Dużo trudniej znaleźć taką, która naprawdę pasuje do czyjejś sytuacji, możliwości i planów. Dlatego nie zaczynamy od produktu, tylko od rozmowy. Chcemy zrozumieć, z czym klient przychodzi, i dopiero potem sprawdzamy, co realnie da się zrobić.
Pracujemy z firmami, które potrzebują kapitału obrotowego, finansowania inwestycji, leasingu albo faktoringu. Pomagamy przy kredytach hipotecznych, konsolidacji i refinansowaniu. Zajmujemy się też finansowaniem dla rolników, pośredniczymy w pozyskiwaniu pożyczek prywatnych i bankowych oraz analizujemy zdolność kredytową i scoring. Nie uważamy przy tym, że każdy kredyt to dobry pomysł. Zdarza się, że najcenniejsze, co klient od nas wynosi, to odpowiedź na pytanie, czy w ogóle powinien się zadłużać, a jeśli tak, to na jaką kwotę i na jakich warunkach.
O danych, na których pracujemy …
Jedną rzecz wolę powiedzieć wprost już na początku. Nasza analiza jest tak dobra, jak dane, które dostajemy. Opieramy się na informacjach i dokumentach od klientów, więc od ich kompletności i rzetelności zależy, na ile trafne będą nasze wnioski. Nie możemy brać odpowiedzialności za coś, czego klient nam nie powiedział albo co przedstawił niezgodnie z prawdą. Za to z tym, co dostaniemy, pracujemy starannie. Pokazujemy, jakie są realne możliwości finansowania, gdzie mogą pojawić się przeszkody, i pomagamy dojść do rozwiązania, które ma sens. Nie obiecujemy kredytu każdemu. Obiecujemy, że każdą sprawę potraktujemy poważnie.
Po co ten blog …
Uważam, że rozumienie, jak działają pieniądze, kredyty i banki, to dziś umiejętność równie praktyczna jak prowadzenie samochodu. Mało kto miał okazję się jej gdziekolwiek nauczyć i stąd pomysł na ten blog. Będziemy tu pisać o tym, jak banki liczą zdolność kredytową, od czego zależy koszt finansowania, kiedy refinansowanie się opłaca, jak firma może poprawić płynność i co sprawdzić w umowie, zanim się ją podpisze. Będziemy też komentować to, co dzieje się w gospodarce i co polskie rodziny i przedsiębiorcy odczuwają na własnej skórze. Postaramy się pisać prostym językiem i trzymać faktów, bez straszenia i bez obiecywania cudów.
Jeśli stoisz przed decyzją finansową, warto najpierw sprawdzić, jakie masz opcje. Może się okazać, że sprawa jest prostsza, niż myślisz. Może też wyjść, że najlepsze rozwiązanie wygląda zupełnie inaczej, niż zakładałeś. W obu przypadkach lepiej wiedzieć to wcześniej niż później.
Zapraszam do lektury i do kontaktu.
Piotr Łupina
Prezes Zarządu FINOA

